FIELDS OF GOLD
Po krótkiej przerwie- wracam! Pogoda zdaje się już dostosowywać i przyzwyczajać do jesiennych zwyczajów noszenia cieplejszej kurtki i schowania do szafy klapek oraz letnich sukienek. Dziś wracam z bransoletką, której nigdy nie trzeba nigdzie chować. Jest ona idealna na każda porę roku i dnia. Złoty ornament robi wrażenie nie tylko w połączeniu z wieczorną sukienką, lecz także z marynarką do pracy czy też jeansami do szkoły :) Zobaczcie i oceńcie sami!
"We'll forget the sun in his jealous sky as we lie in fields of gold "Sting
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz